Sopran koloraturowy

Opera wymaga zgodnego współdziałania ogromnej liczby ludzi, dlatego jest tak trudną sztuką. Dyrygent chce oczywiście realizować swoją wizję, ale śpiewacy również, i warto wsłuchać się w to, co mają do zaproponowania.


Carlo Montanaro



Człowiek jest na tyle skomplikowaną i złożoną istotą, że wśród całej społeczności zawsze znajdą się jednostki nad wyraz wybitne, takie, które potrafią dokonać rzeczy praktycznie niemożliwych lub niezwykłych. Ludzki głos jest z kolei tak modalny i na tyle zmienny, że konieczne było stworzenie specjalnych skal określających barwę i skalę.

Prawdziwym skarbem wśród głosów kobiecych jest sopran koloraturowy. To najwyższy głos kobiecy, który charakteryzuje się skalą h do fis 3, a także dużą ruchliwością, co pozwala na szybkie i bardzo precyzyjne wykonania gam, pasaży i ozdobników.

Wśród najtrudniejszych partii  operetkowych na szczególną uwagę zasługuje ta, którą wykonuje Królowa Nocy w Czarodziejskim Flecie Wolfganga Amadeusza Mozarta. Jedna z najbardziej znanych polskich sopranistek, Zdzisława Donat, zwykła mawiać, że ta partia to „oddzielny zawód śpiewaczy”.


wstążki satynowe

okładka płyty Zdzisławy Donat. Polskie Nagrania

 posłuchaj nagrania Zdzisławy Donat - partia Królowej Nocy Wofgang Amadeusz Mozart


Niniejsza strona poświęcona jest jednakże innej, bardzo utalentowanej sopranistce koloraturowej, która zaliczana jest do czterech wybitnych div. Mara Kelley, bo to jej poświęcona jest niniejsza strona załuguje na szczególną uwagę wszystkich miłośników śpiewu operowego. 

Ze względu na ograniczoną ilość czasu strona będzie rozbudowywana sukcesywnie za co z góry przepraszam. 


Opera to teatr, tyle że bardzo trudny. Akcją sceniczną, ruchem, gestem kieruje muzyka. W teatrze dramatycznym aktor ma dużą swobodę interpretacji i miejsce na improwizację. To samo zdanie może mówić raz przez minutę, innym razem przez trzy i nic tym nie zepsuje. Tymczasem w operze bywają sytuacje, w których jakiś ruch jest wręcz niemożliwy, bo nie pasuje do muzyki. Improwizacja także tutaj jest ważna, ale ogranicza ją zamknięta struktura muzyczna dzieła. To w niej musi się odnaleźć śpiewak, reżyser, choreograf, scenograf i wszyscy inni. Bywają sytuacje, gdy reżyser, który przyszedł z teatru dramatycznego, nie bardzo rozumie realia śpiewu. Mówi: połóż się i tak śpiewaj, a ja mówię, że się nie położę, bo w takiej pozycji w życiu nie zaśpiewam swojej kadencji. Każdy spektakl operowy to kompromis pomiędzy artystyczną wizją reżysera a fizycznymi możliwościami śpiewaków.

Aleksandra Kurzak, „Hi Fi i Muzyka”, 23 września 2010